Chili con carne

Od jakiegoś czasu możemy obserwować jak nasza współlokatorka przyrządza kilka razy w miesiącu chili con carne…. Pomysł dobry i smakowity, ale nie ze słoika !Postanowiliśmy więc sprawdzić jak smakuje i ile czasu zabiera przygotowanie od początku tej potrawy. Nie będzie ona bardzo pikantna, jako że ja za takimi daniami nie przepadam…


Chili con carne

Składniki:

1/2 kg mięsa mielonego wieprzowego
250 g czarnej lub czerwonej fasoli ( my użyliśmy czarnej fasoli, która kilka dni wcześniej przygotowaliśmy i zamroziliśmy)
250 ml bulionu z kury
1 puszka pomidorów w kawałkach
1 średnia cebula
1 średnia marchewka
1 sztuka czerwonej papryki
oliwa z oliwek
1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego (cayenne)
1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
1/2 łyżeczki mielonego cynamonu
szczypta kolendry ( lub pietruszki)
1 łyżeczka octu balsamicznego
małe opakowanie jogurtu naturalnego ( bez cukru)
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Pierwszy krok to sprawdzić czy wszystkie produkty są w domu 🙂 Oczywiście, jak lubicie potrawy bardziej pikantne możne dodać trochę papryczki chili, ale to już według uznania. Jak już mamy wszystko w zasięgu ręki, zaczynamy od krojenia drobno cebuli. Następnie kroimy marchew, i paprykę. W między czasie można zacząć rozgrzewać patelnie – najlepiej by było użyć do tej potrawy większej patelni z pokrywką. Wlewamy, nie za dużo, oliwę z oliwek i jak się nagrzeje kładziemy mięso posypane solą i pieprzem według swojego gustu. Ja zazwyczaj dodaje mniej soli, a odrobinę więcej pieprzu… Gdy mielone jest już usmażone dodajemy wcześniej przygotowane produkty, a także pieprz kajeński, kmin rzymski i cynamon. Osobiście uważam, że chili con carne jest znakomite na zimowe wieczory, a dodany cynamon sprawia że czuć nadchodzące święta 🙂 Wszystko mieszamy i smażymy przez 10 minut, do czasu kiedy warzywa zrobią się kruche i lekko zarumienione. Na koniec dodajemy fasole, pomidory i bulion z kury. Dodajemy kilka łodyżek kolendry i ocet balsamiczny. Wszytko jeszcze raz mieszamy i ustawiamy ogień w kuchence na maksimum do czasu, gdy cała woda nie wyparuje. Następnie zostawiamy chili na kilka minut pod przykryciem na wolnym ogniu, a przed podaniem dodajmy kilka listków kolendry. Najlepiej smakuje z białym ryżem i łyżeczką jogurtu.
SMACZNEGO !!!!

magda

  • Wow! Miło trafiać na poszukiwaną wiedzę w rodzimej blogosferze! 🙂 I oczywiście zapraszam do mnie! 😉

    • magda

      Miło mi 😀 ! Pozdrawiam serdecznie!