Kurczak w mleku kokosowym

Pogoda nie daje nam zapomnieć, że mamy lato. I pomimo tego, że trzeba iść w poniedziałek do pracy my poszukujemy bardziej wakacyjnych smaków, które nas przeniosą w egzotyczne miejsca. Kilka lat temu, miałam  okazje jeść na małej plaży pod palmami przepysznego kurczaka w mleku kokosowym. Pamiętam, że był to dla mnie  zupełnie nowy smak, wyjątkowy, który już zawsze będzie mi się kojarzył z tamtą plażą. Wczoraj przeglądając stare zdjęcia, natknęłam się na to z wyżej wspomnianą potrawą i postanowiłam odtworzyć ją w mojej małej kuchnii.

Kurczak po karaibsku

Być może nie jest tak samo magiczny jak ten ze wspomnień, ale na pewno wejdzie do naszego domowego ‚repertuaru’. Jak wiecie, od jakiegoś już czasu staramy się planować posiłki, tak by zawsze mieć co zabrać na obiad do pracy i kurczak w mleku kokosowym zdecydowanie pasuje do lunch box-u.

Kurczak w mleku kokosowym

– 2 duże lub 3 mniejsze piersi kurczaka

– średnia cebula, drobno pokrojona

– zielona i czerwona papryka pokrojona w kosteczke

– pęczek kolendry lub pietruszki

– puszka mleczka kokosowego

– olej kokosowy

– łyżeczka papryki w proszku

– pół łyżeczki achiote lub kurkumy ( achiote będzie zdecydowanie poprawniejszym wyborem, jednak jako że jest zdobyć tę przyprawę w Polsce, można użyć curcumy, która także zabarwi sos)

– sól i pieprz

Kurczaka kroimy na małe kawałeczki, solimy i pieprzymy. Na rozgrzanej patelni z olejem kokosowym wrzucamy cebulę i smażymy przez kilka minut. Kiedy cebula zmięknie, wrzucamy kurczaka i smażymy przez około 8 minut na średnim ogniu.

Kiedy kurczak będzie już lekko usmażony, wlewamy mleczko kokosowe i zostawiamy na kilka minut. Mleko powinno się zagotować i wówczas skręcamy lekko ogień. Dorzucamy obie papryki, kolendre oraz przyprawy. Przykrywamy patelnie przykrywką i zostawiamy na małym ogniu przez około 25 minut. Kurczak przez ten czas powinien się już ugotować, a warzywa powinny być miekkie.

Na koniec patelnie z kurczakiem zostawiamy na ogniu jeszcze 6 minut, ale tym razem już bez przykrycia.

Zapach w domu przeniesie was na karaibską plaże !

Kurczak w mleczku kokosowym

Jestem ciekawa czy wy macie jakieś danie, które kiedyś smakowaliście na wakacjach i zaraz po przyjeździe ( lub tak jak ja po kilku latach ) postanowiliście odwzorować. I jak wam wyszło ? 

Smacznego !!!

 

 

magda