Kurczak i lawenda

Od jakiegoś czasu przyglądałam się przepisom z kwiatami, ale pomimo tego, że jestem raczej osobą która nie boi się eksperymentować w kuchni, nie mogłam przełamać się by dodać je do mojej diety. Do lawendy podchodziłam już kilka razy, jednak zawsze skończyło się na planach… „pewnego dnia spróbuje”.

W sobote rano, przy porannej kawie, zaczełam przeglądać książke Rachel Khoo „The little Paris Kitchen” i postanowiłam, iż to jest ten dzień… zrobie kurczaka z lawendą. Na szczęscie mieszkam bardzo blisko sklepu z ekologiczną żywnością, w którym można dostać wszystkie jadalne „dziwności” i tam też znalazła się lawenda.

kurczak z lawendą
Kurczak z lawendą

Zapach lawendy roznosi się po moim domu, a kurczak z pieczonymi ziemniakami i sałatką z rukoli jest poprostu przepyszny.

Kurczak z lawendą i cytryną, na podstawie przepisu Rachel Khoo

Składniki:
-4 kawałki kurczaka (pałka, udko, skrzydełka)
– sól do smaku
Marynata:
– 2 łyżeczki suchych kwiatków lawendy
– 4 łyżeczki oliwy z oliwek
– 4 łyżeczki miodu
– 2 łyżeczki suszonego tymianku
– sok z jednej cytryny
Wszystkie składniki marynaty mieszamy ze sobą, i polewamy nią uprzednio przygotowane kawałki kurczaka. Kurczaka razem z marynatą wkładamy do platikowej torebki ( do zamrażania żywności) i zostawiamy w lodówca na około 3 – 4 godziny.
Piekarnik nastawiamy na 200C. Zamarynowanego kurczaka przekładamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy przez około 40 minut.
kurczak z lawendą
Jak widzicie przepis jest baaardzo prosty i do tego przepyszny ! W sam raz na wiosenne weekendowe obiady.
Smacznego!!

 

magda

  • Z lawendą do tej pory robiłam tylko ciastka… Muszę spróbować i mięso.

    • a ja koniecznie musze sprobowac ciasteczek z lawenda 🙂