Śnieg w Madrycie i pyszny gulasz mojej mamy

Nie było mnie tutaj jakiś czas bo ostatni tydzień niestety spędziłam z grypą w domu. Na szczęście już wróciłam do zdrowia i apetyt tez powrócił !

W zeszłym tygodniu po raz pierwszy w tym roku spadł śnieg w Madrycie… tak naprawdę to był to bardziej śnieg z deszczem, ale chociaż przez kilka chwil można było podziwiać ośnieżone dachy. Oczywiście zrobiłam masę zdjęć i jedno z nich możecie zobaczyć na Facebooku.
Gdy jest szaro i zimno i do tego jeszcze śnieg za oknem, mam ochotę tylko na jedno – na gulasz mojej mamy 😀

gulasz wołowy

Gulasz wołowy

Składniki:

– 400 gr wołowiny, pokrojonej w kosteczki
– 1 cebula
– pieprz seczułański ( kilka ziarenek )
– dwa listki laurowe
– sol do smaku
– łyżka śmietany
– woda
– odrobina mąki
– oliwa do smażenia

Gulasz jest bardzo prostym jedno garnkowym daniem. W dużym garnku, na rozgrzanej oliwie podsmażamy drobno pokrojona cebulkę. Przygotowane wcześniej mięso, obtaczamy lekko w mące, wrzucamy je do garnka z cebulką i obsamżamy kawałki wołowiny. Zalewamy wszystko wodą, tak by mięso było całkowicie przykryte. Dodajemy pieprz seczułański, liście laurowe i szczyptę soli. Mieszamy i gotujemy pod przykryciem około godziny ( do czasu kiedy mięso będzie mięciutkie), co jakiś czas mieszając i w razie potrzeby można dodać trochę wody.

Kilka minut przed podaniem, dodajemy lyżkę śmietany. Dobrze mieszamy ze sobą wszystkie składniki i podajemy najlepiej z kasza gryczana.

SMACZNEGO !!

magda

  • Znam, choć ograniczam czerwone mięso. Pozdrawiam

    • ja tez ograniczem czerwone mieso… tylko tak od czasu do czasu 😀

  • uwielbiam gulasze, wszelkiego rodzaju 🙂

    • ja tez i te miesne i warzywne 😀 Pozdrawiam !!