Kawowa panna cotta i Heston Blumenthal

Słyszeliście o Hestonie Blumenthal ? 

Heston Blumenthal to alchemik w kuchni. Perfekcjonista, samouk, właściciel trzy-gwiazdkowej restauracji “The Fat Duck”. Jest obok legendarnego Ferran’a Adria z “El Bulli” najbardziej znanym przedstawicielem kuchni molekularnej.

Niedawno miałam okazje oglądać jego program In Search of Perfection, w którym stara się znaleźć przepis doskonały na dobrze znane wszystkim potrawy. Jeżeli kochacie gotować i interesuje was magia gotowania – polecam ten program. Można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy o jedzeniu, od innej strony. Niektóre z jego potraw nawet możemy zrobić w domu, i nie będzie nam potrzebny suchy lód czy jakieś niesamowite przyrządy.

Jakiś czas temu dostałam w prezencie jedną z jego książek ” Heston Blumenthal w domu”. Przepiękne zdjęcia, dużo treści, encyklopedia wiedzy. Przyznam się szczerze, że bałam się wypróbować jakiś przepis. Obawiałam się niesamowicie skomplikowanych metod, dziwnych składników, a wiedziałam, że jak już korzystamy z jego przepisu trzeba się trzymać go w 100%. 

W ostatni weekend zaryzykowałam i zrobiłam przepyszną panna cotte. 

kawowa panna cotta
Kawowa panna cotta



A oto przepis:

Kawowa panna cota Heston’a Blumenthal
( na 4 – 6 porcji )

Składniki:

– 50 gram mielonej, aromatycznej kawy
– 250 g pełnego mleka
– 250 g śmietany
– 100 gram białego cukru
– 6 g listków żelatyny ( należy je włożyć do chłodnej wody na kilka minut )

Do ciepłego mleka wsypujemy kawę. Nie pozwól by mleko się zagotowało. Zdejmujemy z ognia i zostawiamy na 5 minut by mleko mogło nasiąknąć kawą. Przelewamy kawę z mlekiem przez sitko. Mleko wlewamy ponownie do garnuszka, dolewamy śmietanę, dosypujemy cukier i gotujemy na małym ogniu. Ponownie należy uważać by mleko nam się nie zagotowało. 

Wyciskamy listki żelatyny z wody i wrzucamy do garnuszka z mlekiem. Zdejmujemy garnek z ognia i mieszamy tak długo, aż żelatyny będzie całkowicie rozpuszczona. Przelewamy mleko przez sitko i ponownie wlewamy do garnuszka. Gotujemy na małym ogniu tak długo, aż mleczny roztwór będzie gęsty, od czasu do czasu mieszając. 

Przelewamy do malutkich miseczek. Gdy będą już chłodne wstawiamy do lodówki na jakieś 8 godzin ( najlepiej na cała noc ). 

Przed podaniem, wlewamy ciepłą wodę do miski i wkładamy do niej miseczki z panna cottą na około 10 sekund. Wyjmujemy miseczki z wody, nakładamy na nie talerz i odwracamy do góry dnem. W ten sposób panna cotta powinna ładnie odejść od miseczki ( jeżeli macie z tym problem można delikatnie podwarzyć je nożem ). 

Podajemy dekorując owocami, czekoladą… to już zależy od waszego gustu.

SMACZNEGO !!!



magda