Gość przyleciał i kawa z Kostaryki przyleciała… no a jak mamy dobrej jakości kawę to trzeba ją dobrze wykorzystać i na dzisiejszy obiad mamy kawowe polędwiczki wieprzowe. Przepis pochodzi z programu “Gary Rhodes na Karaibach”.

Polecam wam tę przepis szczególnie na jakieś specjalne okazje. Gwarantuje, że wasi goście będą pod wrażeniem tego smaku. Kawa dodaje polędwiczką bardzo aromatyczny zapach i smakuje niesamowicie. 
kawowe polędwiczki wieprzowe

A oto przepis na Polędwiczki wieprzowe z kawą:

900 g polędwiczek wieprzowych
– olej roślinny
– 2 łyżeczki mielonej kawy
– 1 cebula, pokrojona na drobną kostkę
– łyżeczka tymianku
– 1/2 łyżeczki lekko rozgniecionego ziela angielskiego
– pieprz i sól do smaku
Cebulę, tymianek i ziele angielskie mieszamy razem, a następnie nacieramy nimi polędwiczki. Mięso marynujemy przez noc. 
Następnego dnia, nadmiar marynaty usuwamy papierowym ręcznikiem. Polędwiczkę nacieramy mieloną kawą. Rozgrzewamy patelnie  ( najlepiej grillową ) z olejem i smażymy mięso przez około 15 minut, często obracając. Po usmażeniu polędwiczki odkładamy na około 3 minuty na bok, aby trochę odpoczęło, następnie kroimy i podajemy najlepiej z sosem chutney. Gary Rhodes proponuje tutaj chutney z arbuza, które początkowo mnie nie przekonywało, ale po wypróbowaniu polecam ! 
Przepis na chutney z arbuza już jutro.
A przepis ten wrzucam do akcji “Kawa i co dalej” organizowanej przez Bożenę.
Kawa... i co dalej?